„Wolałbyś, żebym spróbował?” – zapytał pilot helikoptera. „Ponieważ ledwo rozpoznaję połowę tych instrumentów, a nigdy nie latałem niczym z silnikami odrzutowymi”.
„Nie” – powiedziała w końcu Patricia. „Nie, myślę, że Mia jest naszą największą szansą. Niech Bóg ma nas w swojej opiece”.
Mia ostrożnie dotknęła steru, czując jego ciężar i opór. „Potrzebuję kogoś do pomocy. Nie mogę latać i monitorować wszystkiego sama. Powiedz mi, czego potrzebujesz” – zapytał pilot helikoptera.
„Jak masz na imię?”
„Martin. Martin Ross”.
„Dobrze, panie Ross. Musisz usiąść na fotelu kapitana i odczytać wskazania instrumentów, kiedy o to poproszę. Czy potrafisz zidentyfikować wskaźnik wysokości?”
Martin spojrzał na główny wyświetlacz lotu. „Liczba, która wskazuje 30 000”.
„Tak, to wysokość. Jedynka obok to prędkość lotu. Sztuczny horyzont pokazuje kąt pochylenia i przechylenia. To są teraz trzy najważniejsze wartości”.
Martin usiadł na fotelu kapitana, ostrożnie odsuwając nieprzytomnego kapitana Morrisona na bok. „Dobrze. Chyba dam radę”.
Mia wyciągnęła mapę i zaczęła analizować ich pozycję. „Bez GPS-u ani radia muszę nawigować, korzystając z nawigacji zliczeniowej i punktów orientacyjnych. Lecieliśmy z San Francisco do Seattle. Czas lotu około 2 godzin. Wylot o 14:15. Lecieliśmy przez około 55 minut”.
Nakreśliła standardową trasę na mapie. „Powinniśmy być gdzieś nad południowym Oregonem, prawdopodobnie w pobliżu Jeziora Kraterowego. Jeśli się nie mylę, musimy zidentyfikować punkty orientacyjne, aby potwierdzić naszą pozycję, a następnie nawigować do najbliższego odpowiedniego lotniska.
„Skąd będziemy wiedzieć, które lotnisko?” zapytała Patricia.
„Poszukamy go” – odpowiedziała po prostu Mia. „Kiedy zejdziemy poniżej chmur, znajdziemy miasto, zidentyfikujemy lotnisko i tam wylądujemy”.
Przez 10 minut Mia skanowała krajobraz, utrzymując stały lot. Jej wzrok coś dostrzegł. Ogromną formację przypominającą krater z głębokim, błękitnym jeziorem w środku.
„Tam” – wskazała palcem. „To Jezioro Kraterowe. Rozpoznaję je ze zdjęć. To znaczy, że jesteśmy tutaj”. Przesunęła palcem po mapie. „Około 180 mil stąd”.
na północ od granicy z Kalifornią”.
Leave a Comment