Mężczyzna spojrzał na nią, a jego zmieszanie przerodziło się w strach.
„To moja firma” – kontynuowała.
„Mój budynek.
Mój dział”.
Zbladła.
„Nazywam się Marina Duarte Álvarez.
Prezes i większościowy udziałowiec Grupo Solaris”.
Rozchyliła usta, ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk.
„W zeszłym tygodniu miałam zaszczyt pracować pod twoim nadzorem”.
Mogłabym pracować”.
Gabriel położył na stole wydrukowane zdjęcia.
Nagrania z kamer bezpieczeństwa.
Zrzuty ekranu.
Kontrole finansowe.
I zastygła chwila…
Leave a Comment