Nagrałem rodziców kamerą monitoringu, jak planowali wprowadzić mojego brata do mojego domu, kiedy byłem na wycieczce. „Jak już wszystko będzie na miejscu, nie będzie robiła awantur. Po prostu to zaakceptuje” – powiedziała mama. Zastawiłem więc na nich pułapkę i cieszyłem się.

Nagrałem rodziców kamerą monitoringu, jak planowali wprowadzić mojego brata do mojego domu, kiedy byłem na wycieczce. „Jak już wszystko będzie na miejscu, nie będzie robiła awantur. Po prostu to zaakceptuje” – powiedziała mama. Zastawiłem więc na nich pułapkę i cieszyłem się.

„Przyszedłem zobaczyć się z Robinem Ericsonem” – oznajmił pryszczaty dzieciak.

„Jestem tu dla Bruce’a Harrisa” – powiedział trzeci mężczyzna.

Przeszli do przodu. „Zostałeś obsłużony”.

Bruce chwycił mikrofon, jego twarz poczerwieniała. „Dlaczego zbezcześciłeś moje sanktuarium?”

To był sygnał Roberta.

Na ogromnym ekranie projekcyjnym za amboną krzyż zniknął. W jego miejsce ożył obraz wysokiej rozdzielczości z piwnicy hotelu King James. Był Bruce, nagi jak sójka. Była Cheryl. Była Robin.

Cisza w kościele była cięższa niż ołów. Potem chaos.

Cztery starsze panie sięgnęły po telefony, żeby zadzwonić na policję. Jedna starsza kobieta podeszła do Bruce’a i uderzyła go laską prosto w krocze. Robin krzyknęła.

Odwróciłem się i wyszedłem za drzwi, a odgłos rozpadającego się imperium wypełniał powietrze niczym słodka muzyka.

Ale wojna się nie skończyła. Wciąż musiałem stawić czoła sędziemu Kaganowi.

Kilka dni później mój adwokat Bert poinformował mnie, że mamy rozprawę w sądzie. „Ona jest twarda, Jack. Nienawidzi mężów. I zaleca terapię u dr. Landersa”.

„Pójdę na terapię” – powiedziałam. „Mam…

Kilka rzeczy, które muszę z siebie wyrzucić”.

Sesja z dr Landers była farsą. Robin siedziała tam, płacząc, twierdząc, że jest „eksploratorką seksualną”, a ja „ograniczoną”. Dr Landers ze współczuciem skinęła głową.

„Panie Ericson” – powiedziała dr Landers, patrząc na mnie z góry. „Neandertalskie myślenie nie pojmuje wielu partnerów w szczęśliwym małżeństwie. Powinien pan być otwarty”.

„Koniec” – powiedziałem, wstając.

„Jeśli pan odejdzie, zgłoszę pana sędzi Kagan. Pójdzie pan do więzienia” – zagroził Landers.

Pochyliłem się nad jej biurkiem. „Powiedz sędzi, że koncert się skończył. Wiem o klubie Casanova w King James. I mój kumpel Mike Star, dziennikarz śledczy, też wie. Widziałem głowę łosia na ścianie, doktorze. Widziałem, kto pod nią siedział”.

Twarz doktora Landersa w mgnieniu oka zmieniła się z zadowolonej w bladą jak ściana.

„Pieprz się” – powiedziałem i wyszedłem.

Następnego dnia wcieliłem w życie ostatnią fazę mojego planu. Poszedłem do szefa Miejskiego Zarządu Utrzymania Ruchu. Zaproponowałem przekształcenie terenu za starym hotelem King James w składowisko pługów śnieżnych. Aby go zabezpieczyć, musieliśmy natychmiast ogrodzić całą posesję.

„Świetny pomysł, Jack” – powiedział mój szef. „Właśnie zaoszczędziłeś miastu pół miliona dolarów”.

W ciągu 24 godzin moje ekipy spawalnicze zamknęły dostęp do hotelu. Klub został zamknięty. na stałe.

Rozprawa sądowa była pozbawiona dramatyzmu. Nawet się nie pojawiłem. Mój prawnik, Justin (którego przezwałem Bieberem tylko po to, żeby go zdenerwować), wkroczył z przewagą.

Kiedy Robin przybyła do sądu, spodziewała się kłótni. Zamiast tego patrzyła, jak twarz sędzi Kagan pobladła po szepczącej naradzie przy sądzie.

Rozległ się dźwięk młotka.

„Dekret wydany” – mruknęła Kagan.

back to top