„A ja?”
„Kiedy to wyjdzie na jaw” – powiedział Charles – „będziesz mogła znowu żyć.
Legalnie.
Bezpiecznie.
A jeśli będziesz mądra, nikt nigdy nie połączy cię z Hannah Reed”.
Naomi przełknęła ślinę.
„Chcę jeszcze jednej rzeczy”.
Charles uniósł brew.
„Chcę zobaczyć ich twarze” – powiedział.
„Kiedy kłamstwo w końcu runie”.
Po raz pierwszy od mostu Charles prawie się uśmiechnął.
Niezbyt życzliwie.
Szczerze.
„Dobrze” – powiedziała.
„Zajmę się tym”.
**Część 5 — Upadek**
Pukanie rozległo się o 8:00.
Naomi otworzyła drzwi i zobaczyła inspektorów, detektywów w cywilu i dwóch umundurowanych funkcjonariuszy, którzy siedzieli spokojnie, jakby mieli już dość papierkowej roboty do omówienia.
Pytali o Evana.
Leave a Comment