Głos Monroe’a pozostał spokojny.
„Mamy nagranie, które zawiera zamiar oszustwa i wymuszenia.
Nie opuszczaj swojego obecnego miejsca pobytu”.
Połączenie zostało przerwane.
Monroe gwałtownie westchnął.
„Dobrze” – powiedział.
„Teraz działamy szybko”.
Tessa przyjechała dwadzieścia minut później, blada, ale zdeterminowana.
Monroe załatwił eskortę policyjną do mojego domu.
Kiedy skręciliśmy na podjazd, dwa radiowozy już tam stały.
Drzwi wejściowe były zamknięte.
Ale zasłona znów się poruszyła w oknie pokoju gościnnego.
Jakby ktoś z wewnątrz wciąż nas obserwował.
Funkcjonariusz Alvarez zapukał.
„Policja.
Otwórzcie drzwi”.
Nie było odpowiedzi.
Spróbował nacisnąć klamkę.
Leave a Comment