Miliarder udaje koparkę, żeby znaleźć żonę

Miliarder udaje koparkę, żeby znaleźć żonę

Otwarcie z nimi flirtował, podczas gdy jego matka uśmiechała się do niego zachęcająco i wciąż krzyczała na Favor, skromną bliźniaczkę.

Kiedy Dennis zapłacił za Favor, podziękował jej tak grzecznie, że Dennis poczuł dziwne uczucie w piersi.

Następnego dnia Dennis wrócił – ale tym razem usłyszał, jak matka go strofuje.

„Czemu jesteś taki bezużyteczny?” warknęła kobieta. „Czy jesteś lepszy od swojej siostry, która wykonuje całą pracę? Dlaczego zawsze przynosisz mi wstyd i hańbę?”

Dennis stał tam, wpatrując się w nich z całkowitym podziwem.

„Wejdź już” – rozkazała mu matka.

„Nie, mamo, nie idę. Ten człowiek jest wystarczająco stary, żeby być moim ojcem” – zaprotestowała Favor.

„Zwariowałaś!” krzyknęła jego matka. „Czy on wygląda jak twój bezużyteczny ojciec?”

Czy twój głupi ojciec mógłby mi dać tyle pieniędzy?” – powiedziała, machając gotówką przed twarzą Favora.

„Jeśli będziesz się tak zachowywał, na pewno pożałujesz swojego życia. Wejdź natychmiast!” – krzyknęła, podchodząc, żeby go złapać.

Favor uciekł w kąt. Siedział tam, gorzko płacząc.

Dennis był strasznie zawstydzony. Podszedłby go pocieszyć, ale nie mógł. Stał tam w milczeniu, z ciężkim sercem.

Następnego dnia Dennis dotarł do chaty, ale nie zobaczył Favora – skromnej bliźniaczki.

Zamiast tego Flora siedziała na ławce naprzeciwko niego, żując gumę i bawiąc się telefonem, całkowicie go ignorując.

Mieli te same twarze, ale Flora zawsze nosiła bardziej eleganckie, rzucające się w oczy ubrania.

Dennis chrząknął. „Potrzebuję talerza ryżu”.

Flora krzyknęła głośno i kontynuowała rozmowę przez telefon.

Potem weszła Favor z małym plastrem na twarzy. Na widok Dennisa uśmiechnęła się.

„Gościu, przyszedłeś dzisiaj. Co podać?”

Dennis zmarszczył brwi zaniepokojony. „Co ci się stało w twarz?” zapytał.

Favor uśmiechnął się blado i zerknął na siostrę. „Upadłam”.

„Och, bardzo mi przykro” – powiedział szybko Dennis.

back to top