„Szkoła dzwoniła” — powiedział John.
Jego głos był spokojny, w sposób, który sugerował, że się boi, ale zanim się obudziłam, opanował się.
Usiadłam.
„Widziałam ją.
John, widziałam Avę.”
„Grace.”
„Te same rysy twarzy” — powiedziałam.
„Ten sam śmiech.
Słyszałam jej śmiech, John, i to była… Ava.”
„Byłaś ledwo przytomna przez trzy dni po tym, jak ją straciliśmy.
Nie pamiętasz tych dni dokładnie.
Ava umarła.
Wiesz.”
„Wiem, co widziałam, John.”
„Widziałaś dziecko, które było do niego podobne, Grace.
To się zdarza.”
Spojrzałam na niego.
„Wiesz, że nigdy nie pozwalasz mi o tym mówić?
O czymkolwiek?”
Leave a Comment