„Spała spokojnie — aż do momentu, gdy kapitan krzyknął: »Czy na pokładzie są jacyś piloci myśliwców?!«”

„Spała spokojnie — aż do momentu, gdy kapitan krzyknął: »Czy na pokładzie są jacyś piloci myśliwców?!«”

Hayes otrzymał pilne polecenie natychmiastowego zejścia na wysokość 25 000 stóp (ok. 7600 m) i zmiany kursu o 40°. Natychmiast je wykonał, przesuwając ster do przodu i rozpoczynając zniżanie.

Martinez rozmawiała już przez radio, próbując uzyskać więcej informacji. Odpowiedziała napiętymi, zwięzłymi odpowiedziami, które mówiły jej, że to nie jest zwykła sytuacja. Hayes zaalarmował personel pokładowy o konieczności zawieszenia lotów i przygotowania pasażerów na ewentualne turbulencje – standardowe wytłumaczenie, gdy piloci potrzebowali, aby wszyscy zajęli miejsca, bez siania strachu.

Następnie nadeszła wiadomość, która wszystko zmieniła.

Kontroler wojskowy, łamiąc protokół z desperacji, nadał wszystkim samolotom w okolicy informację, że wrogie myśliwce zbliżają się z nieznanymi zamiarami, że myśliwce przechwytujące NATO są oddalone o kilka minut, ale mogą nie dotrzeć na czas, i że każdy samolot zdolny do wykonywania manewrów obronnych powinien przygotować się do ich wykonania na komendę.

W przekazie użyto terminologii taktycznej lotnictwa, zwykle używanej tylko w komunikacji wojskowej. Terminy takie jak spirale obronne, korytarze przechwytywania i wektory uniku. Te słowa niewiele znaczyły dla większości pilotów komercyjnych. Ale dla każdego, kto miał szkolenie myśliwskie, były jednoznaczne.

Hayes poczuł suchość w ustach. Miał 30 lat doświadczenia w lotnictwie komercyjnym, ale nie miał doświadczenia wojskowego ani przeszkolenia w zakresie manewrów obronnych przeciwko wrogim myśliwcom. Nikt w kokpicie ich nie miał.

Spojrzał na Martinez, zobaczył w jej oczach odbicie własnego strachu i sięgnął do interkomu kabinowego.

Kiedy przemówił, jego profesjonalizm załamał się pod ciężarem tego, co nadchodziło.

„Czy na pokładzie są jacyś piloci myśliwców?” krzyknął. „Jacyś piloci wojskowi, jacyś piloci myśliwców, ktokolwiek z doświadczeniem w lotnictwie bojowym. Proszę natychmiast się zidentyfikować”.

Słowa przeszyły kabinę.

back to top