Powiedział, że wybieram Arthura zamiast własnego syna.
„Nie” – odpowiedziałem mu. „Wybieram prawdę”.
Potem wypowiedziałem słowa, które w końcu zdarły z niego maskę, którą jeszcze mu pozostała.
„Nagrania z monitoringu. Nagrania audio. Zapisy z apteki”.
Zacisnął szczękę.
„Blefujesz”.
„Naprawdę?”
Po raz pierwszy Daniel wyglądał na przestraszonego.
Chwycił teczkę i skierował się do drzwi.
„To jeszcze nie koniec” – powiedział.
„Nie” – odpowiedziałem. „Nie”.
Leave a Comment