tych doświadczeniach zaczął się zastanawiać, czy to w ogóle możliwe w tym nowym życiu. Był po prostu kolejnym kiepskim ochroniarzem i wydawało się, że nikt nie jest zainteresowany poznaniem mężczyzny w mundurze. Zaczęły wkradać się wątpliwości. Może ten plan jednak nie był takim dobrym pomysłem. Może nikt nigdy nie przejmie się prawdziwym Derekiem, kiedy go zobaczy. w tak niskiej pozycji, a jednak pomimo tych negatywnych doświadczeń Derek wiedział, że nie może się poddać, musiał wierzyć, że gdzieś tam jest kobieta, która pokocha go za to, kim naprawdę był.
naprawdę był, bez bogactwa i władzy, które zawsze definiowały jego życie. Słońce prażyło Dereka, gdy stał na swoim stanowisku, obserwując klientów wchodzących i wychodzących z supermarketu. To był długi, męczący dzień i zaczynał się zastanawiać, czy ten eksperyment był wart zachodu po niemiłych spotkaniach z niektórymi klientami. Wiara Dereka w ludzi zaczynała słabnąć. Po tym, jak pogrążył się w myślach, ostry głos przebił się przez hałas. „Jesteś tam, ochrona, chodź tutaj”. Kobieta ubrana w wysokie obcasy i markową sukienkę stała w pobliżu parkingu.
wpatrując się w Dereka, jakby zrobił coś złego. Derek podszedł do niej, próbując zachować spokój. „Tak, proszę pani, w czym mogę pani pomóc?”. Przewróciła oczami i wskazała na wózek pełen zakupów. „Zabierz to do mojego samochodu. Nie zamierzam złamać paznokcia, pchając tę rzecz. Derek skinął głową, wymuszając uprzejmy uśmiech. Chwycił wózek. Zaprowadziła go do swojego samochodu, szczekając. Zamówienia po drodze, uważajcie na torby i spieszcie się. Nie mam całego dnia. Derek pakował zakupy do jej samochodu, a jego cierpliwość się kończyła.
Miał już do czynienia z takimi ludźmi, ale teraz, gdy nie był na swojej zwykłej pozycji władzy, czuł się inaczej. Kobieta nadal go obrażała, mamrocząc pod nosem o leniwych ochroniarzach i o tym, że tacy jak on powinni ciężej pracować. Właśnie gdy Derek był bliski utraty panowania nad sobą, łagodny głos przerwał napiętą chwilę. Przepraszam panią, nie sądzę, żeby pani musiała.
Bądź dla niego taki niegrzeczny. Derek spojrzał w górę, zaskoczony. Obok kobiety stała inna klientka. Młoda kobieta o miłej twarzy i łagodnych oczach. Była ubrana w proste dżinsy i
luźną bluzkę. Włosy miała spięte w kucyk. Coś w jej obecności natychmiast uspokoiło sytuację. Niegrzeczna kobieta odwróciła się do niej. Jej oczy zwęziły się. Proszę się nie wtrącać. To między mną a ochroniarzem, ale młoda kobieta nie ustępowała. Nie wypada tak traktować ludzi. On po prostu wykonuje swoją pracę, co chyba nie obejmuje wydawania mu poleceń. Derek patrzył z podziwem, jak niegrzeczna klientka prychnęła wyraźnie sfrustrowana, po czym odeszła bez słowa.
Leave a Comment