Przed egzekucją jego córka wyszeptała coś, co wstrząsnęło strażnikami…

Przed egzekucją jego córka wyszeptała coś, co wstrząsnęło strażnikami…

Potencjalny świadek znikający tuż po zbrodni. Imię, które przerażona dziewczyna krzyczy w koszmarach. To było coś większego, niż sobie wyobrażałam. Potrzebuję adresu matki Martina” – powiedziała Dolores. „Już go mam”. Carmela podała mu kartkę papieru.

„Ale proszę uważać. Ktokolwiek sprawił, że ten mężczyzna zniknął, może sprawić, że i pani zniknie”. Dolores schowała kartkę do kieszeni. „W moim wieku, Carmelo, nie boję się już zniknięcia. Boję się zniknięcia bez wymierzenia sprawiedliwości. Pięć lat wcześniej, dwa tygodnie przed tragedią, biuro Gonzalo Fuentesa znajdowało się na dziesiątym piętrze szklanego budynku w centrum finansowym. Sara weszła niezapowiedziana z teczką w dłoniach i ogniem w oczach.

Co to znaczy? – zapytał, rzucając dokumenty na biurko Gonzalo. Spojrzał na nie niezrażony. Saro, co za niespodzianka? Czy nie powinnaś zaopiekować się moją siostrzenicą? Nie zmieniaj tematu. Znalazłem oryginalny testament twoich rodziców, ten prawdziwy. Ramiro miał prawo do połowy tej ziemi. Sfałszowałaś go. Gonzalo powoli wstał i zamknął drzwi swojego gabinetu. Strzeż się oskarżeń, szwagierko. To bardzo poważne słowa. To nie oskarżenia, to fakty. Zatrudniłem eksperta. Podpis na złożonym przez ciebie testamencie jest fałszywy.

Kredyty się nie zgadzają. Zadenuncjuję cię, Gonzalo. Sprawię, że Ramiro odzyska to, co mu ukradłaś. Gonzalo podszedł do niej z wyrachowanym spokojem. I myślisz, że ktoś ci uwierzy? Mój partner Aurelio jest prokuratorem. Moje kontakty sięgają gubernatora. Twoje słowo przeciwko mojemu nic nie znaczy. Mam dowody. Dowody mogą zniknąć, ludzie też. Sara poczuła ciężar groźby, ale się nie wycofała. Masz tydzień, żeby oddać to, co ukradłeś. Jeśli tego nie zrobisz, pójdę na policję.

Post navigation

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top