Na zewnątrz, na końcu ulicy, zaparkowany był czarny samochód. W środku ktoś obserwował dom Dolores z cierpliwością drapieżnika. Polowanie się rozpoczęło. Ticarlos pracował całą noc i przekazał swoje odkrycia Dolores w dyskretnej kawiarni z dala od centrum miasta. To, co przyniósł, było wybuchowe. Gonzalo Fuentes w niecałe dwa lata przeszedł drogę od pracownika biurowego do przedsiębiorcy na rynku nieruchomości, wyjaśnił, rozkładając dokumenty na stole. Zaraz po skazaniu brata zaczął kupować nieruchomości.
Wiele nieruchomości. Za jakie pieniądze? O to właśnie chodzi. Odziedziczył ziemie po rodzicach. Ziemie, które rzekomo należały również do Ramiro. Ale zgodnie z testamentem Charles wskazał na dokument. Rodzice wszystko zapisali Gonzalo. Dolores sprawdziła testament. Coś się nie zgadzało. Rodzice Ramiro zmarli 6 miesięcy przed zbrodnią. A ten testament pojawił się po skazaniu. Dokładnie. A prawnikiem, który go zatwierdził, był Aurelio Sánchez. Zanim został prokuratorem, pracował jako prywatny adwokat. To była jedna z jego ostatnich spraw przed objęciem urzędu prokuratora.
Dolores czuła, że wszystko zaczyna się układać. Wtedy Aurelio zatwierdził podejrzany testament, który przyniósł korzyść Gonzalo. Następnie został prokuratorem i prowadził sprawę przeciwko Ramiro. Teraz oboje są wspólnikami w branży nieruchomości. To nie wszystko – powiedział Carlos, ściszając głos. Sara Fuentes pracowała jako księgowa przed ślubem. Pięć lat temu, na kilka tygodni przed śmiercią, zażądał od rodziny Fuentes kopii kilku dokumentów prawnych, w tym oryginału testamentu swoich teściów. Oryginału, innego niż ten, który zatwierdził Aurelio.
W oryginale ziemie zostały podzielone między dwóch braci. Dolores wszystko rozumiała. Sara dowiedziała się, że testament jest fałszywy, zamierzała to zgłosić, ale ktoś ją uciszył, zanim zdążyła to zrobić. Tej nocy Carmela zadzwoniła do Dolores drżącym głosem. „Musi do tego dojść, chodzi o Salome. Jest coś, co musisz zobaczyć”. Dolores wróciła do domu godzinę później. Carmela czekała na nią w swoim biurze z poważną miną. „Ta dziewczyna ma koszmary każdej nocy” – powiedziała Carmela. „Ale jest coś, o czym mu wcześniej nie powiedziałam, o czym bałam się wspomnieć”. Co to jest?
Wykrzycz imię. Każdej nocy to samo imię. Ale to nie jego ojciec ani matka, to inne imię. Które? Martín. Martin krzyczy: „Pomóż mi raz po raz”. Dolores zmarszczyła brwi. To nazwisko nie pojawiło się w żadnym z dokumentów Inosinota. Sprawa. Kim jest Martín? Nie wiedziałem, dopóki nie przejrzałem akt zatrudnienia rodziny Fuentes. Martín Reyes był ogrodnikiem. Pracował dla nich przez 3 lata i zniknął tydzień po śmierci Sary.
Nikt go nie szukał, nikt o niego nie pytał. Zniknął bez śladu. Jego matka mieszka w małym miasteczku 4 godziny drogi stąd. Zgłosiła zaginięcie, ale policja nigdy nie wszczęła śledztwa. Sprawa została złożona. Dolores poczuła dreszcz,
Leave a Comment