Nic, ale teraz wiem coś, czego wcześniej nie wiedziałam. Dolores pochyliła się do przodu. Co ci powiedział, Salome? Ramiro zamknął oczy. Kiedy je otworzył, były pełne łez. Moja córka była tam tej nocy. Widział wszystko z korytarza. Miał 3 lata i widział wszystko. Powiedział mi, że ktoś wszedł do domu, kiedy zasnęłam. Ktoś, kogo znała, ktoś, komu ufała. Kto? Ramiro wymówił imię, które Dolores już podejrzewała. Mój brat Gonzalo, moja krew.
Dolores wróciła do domu po północy. Rewelacje Ramiro wirowały mu w głowie. Zdrajca, nieletni świadek. 5 lat milczenia. Dlaczego Salome nic nie powiedziała? To sprawiło, że milczała tak długo. Otworzył drzwi i zapalił światło. To, co zobaczyła, sparaliżowało ją. Jego dom został przeszukany. Otwarte szuflady, papiery na podłodze, książki zrzucone z półek. Ktokolwiek wszedł, nie chciał kraść, szukał czegoś konkretnego. Akta sprawy Fuentes ostrożnie przesunęły się przez bałagan na jego biurko.
Akta wciąż tam były, pozornie nienaruszone, ale było w nich coś, czego wcześniej tam nie było – fotografia. To było stare zdjęcie Sary Fuentes, uśmiechniętej, młodej, pełnej życia. Ktoś narysował mu na twarzy czerwony krzyżyk permanentnym markerem. Pod spodem widniała odręczna notatka. Niektóre prawdy muszą zostać pogrzebane. Przestań szukać, bo skończysz jak ona. Ręce Dolores drżały, ale nie ze strachu, a ze złości. Ktokolwiek wysłał tę wiadomość, nie znał Dolores Mediny.
Nie wiedział, że przeżył zawał serca, nieudane małżeństwo, 40 lat walki z przestępcami w sądzie. Nie wiedziałem, że grożenie jej to najgorsza możliwa strategia. Sięgnął po telefon i zadzwonił do Carlosa. Ktoś wszedł do mojego domu. Wiesz, że prowadzę śledztwo? To znaczy, że jest coś, czego nie chcą, żebym się dowiedział. Podwój swoje wysiłki. Chcę wiedzieć wszystko o Gonzalo Fuentesie, o sędzim Aurelio Sánchezie i o wszelkich powiązaniach między nimi. I chcę wiedzieć, co Sara odkryła przed śmiercią.
Leave a Comment