Liczby przesunęły się na ekranie.
Defraudacja.
Rachunki zagraniczne.
Firmy-słupy powiązane z Vance Industries.
Nielegalne kontrakty na rozbiórkę.
Łapówki.
Ścisnęło mnie w żołądku.
„Wiedziałam, że grał w hazard” – mruknęłam. „Ale to…”
„Tonie” – powiedział spokojnie Julian. „Po prostu nie zdaje sobie sprawy, że poziom wody się podnosi”.
Dobrze.
Powrót do Lwiej Jamy
Trzy tygodnie później, o kulach, wróciłam do domu.
Tak. Do domu.
Nalegałam.
Jeśli Ethan myślał, że po cichu zniknę w trakcie postępowania rozwodowego, to w ogóle mnie nie rozumiał.
Leave a Comment