Kiedy lekarze powiedzieli mu, że jego żonie zostały tylko trzy dni, pochylił się nad jej szpitalnym łóżkiem, kryjąc satysfakcję pod zimnym uśmiechem. „Wkrótce wszystko, co posiadasz, będzie moje” – wyszeptał. Myślał, że nie będzie w stanie się bronić. Myślał, że już odeszła. Ale jej oczy się nie zamknęły. Zamiast tego, na jej ustach pojawił się delikatny uśmiech – bo było coś, czego nie wiedział… coś, co już się wprawiało w ruch.
Leave a Comment