Celeste skrzyżowała ramiona. „Właśnie o to mi chodzi. Sekrety, przesądy, służba traktująca twoją córkę jak jakąś wyrocznię zmarłych. Rebecca nie żyje już od dwóch lat, Danielu. Może czas, żeby wszyscy przestali budować kapliczki”.
Sophie obraca się w twoich ramionach, jej małe paluszki wbijają się w twoją klapę.
„Powiedziała, że mama nie była odważna” – szepcze. „Powiedziała, że mama była słaba i uciekła”.
Leave a Comment