Piszę to z mojego biura. To nie ten sam penthouse, który kiedyś zajmował mój ojciec, szklane pudełko w chmurach, z którego rządził swoim imperium. To mała, funkcjonalna przestrzeń na głównej hali fabrycznej. Słyszę szum taśmociągów i odległe okrzyki załogi. Wolę tak. To mnie stabilizuje. Aby zrozumieć, jak się tu znalazłem, trzeba zrozumieć, jakim aroganckim, nieświadomym i znudzonym głupcem kiedyś byłem.
Nazywam się Ethan Miller. Urodziłem się w świecie, w którym słowo „nie” było dla mnie czymś obcym. Mój ojciec był korporacyjnym gigantem, który zbudował imperium przemysłowe od zera, a moja matka była elegancką córką dyplomaty. Moje dzieciństwo było pasmem ekskluzywnych szkół, ekstrawaganckich imprez i drogich samochodów. Jeśli czegoś chciałem, to po prostu się pojawiało. Dorastałem wierząc, że świat i wszyscy jego mieszkańcy to mój osobisty plac zabaw.
Leave a Comment