Usłyszałam, jak Hannah się rusza.
„Tak” – powiedziała cicho.
„Co jest w środku?” – zapytał Kevin.
Głos Hannah lekko drżał.
„Papiery”.
Papiery?
Jej serce biło tak szybko.
Wiem, że to bolało.
Kevin westchnął z ulgą.
„Grzeczna dziewczynka”.
To zmroziło mi krew w żyłach.
To nie brzmiało jak pochwała ojca.
To brzmiało jak nagroda dla wspólnika.
Oczy Melissy rozszerzyły się w ciemności.
Wyszeptała bezgłośnie: „Nagraj to”.
Trzęsącymi się rękami wyciągnęłam telefon i zaczęłam nagrywać.
Kevin odezwał się ponownie.
„Rozumiesz, dlaczego to robimy, prawda?”
Hannah nie odpowiedziała.
Głos Kevina stwardniał.
„Odpowiedz mi”.
„…Tak” – wyszeptała Hannah.
„Powiedz mi” – zażądał Kevin. „Powiedz, że chcesz ze mną zamieszkać”.
Głos Hannah się załamał.
„Chcę z tobą zamieszkać”.
Złapałam oddech.
Leave a Comment