sprawę do dalszego dochodzenia?”
Twarz Sabine zbladła.
Szczęka Ronana zacisnęła się, jakby dławił go gniew.
Spodziewali się, że znowu będę siedział cicho w kącie.
Nie zauważyli, że przygotowuję się w miejscu, w które nigdy nie zaglądali: podszewce starej kurtki roboczej.
Sędzia zarządził przerwę i nakazał obu stronom pozostać na swoich miejscach.
Sabine próbowała odciągnąć Ronana, szepcząc szybko, jakby w panice mogli poskładać całą historię do kupy.
Adwokat Montrose jej na to nie pozwolił.
„Wysoki Sądzie, w oparciu o dowody wnosimy o natychmiastowe środki ochronne: tymczasowe zawieszenie wszystkich uprawnień, o które wnioskowali wnioskodawcy, neutralny audyt finansowy i nakaz zabezpieczający przed dalszymi transakcjami finansowymi”.
„Jesteśmy pańskimi dziećmi!” Sabine przerwała.
Odpowiedź sędziego była cicha i trudna.
„To nie daje ci prawa do ich utraty”.
To, co wydarzyło się później, nie było niczym z filmu.
To była procedura.
Urzędnik zabrał dokumenty.
Sędzia wyznaczył terminy.
Zażądano wyciągów z kont.
Zarządzono też dochodzenie w sprawie ewentualnego nadużycia.
W Maple Glen pracownicy traktowali mnie inaczej – nie milsi, ale z większym szacunkiem.
Ludzie zauważają, gdy cichy mężczyzna nagle ma dokumenty i prawnika.
W ciągu tygodnia działy bankowe zaczęły odwracać oskarżenia o oszustwa najlepiej, jak potrafiły.
Nie udało się od razu.
Pieniędzy nie da się teleportować.
Ale ślad był ważny.
Leave a Comment