„Proszę pani, czy może pani potwierdzić, że zabrała pani ze sobą dziś rano dokładnie pięćset euro w gotówce?”
„To niedorzeczne!” – zaprotestował.
„To moje pieniądze!”
„W zgłoszeniu kradzieży musimy potwierdzić, że zgłoszona kwota rzeczywiście istniała” – wyjaśnił funkcjonariusz profesjonalnie.
Nie miał odpowiedzi.
Dyrektor odchrząknął.
„Carmen… może powinniśmy podejść do tej sprawy ostrożnie”.
„Ten chłopak kwestionuje mnie od września!” – wyrzucił z siebie.
„Podważa mój autorytet!”
Miguel zrobił krok naprzód.
„Odmówił podania, kto zamieścił komentarze na czacie klasowym.
To nie jest przestępstwo”.
Stwierdzenie odbiło się echem w sali.
Pułkownik zwrócił się do Alejandro.
„Dotknął pan torby?”
„Nie, proszę pana” – odpowiedział stanowczo chłopiec.
„Czy miał pan wcześniej jakieś problemy z nauczycielem?”
Alejandro zawahał się, a potem skinął głową.
Głębokie westchnienie przebiegło przez klasę.
Javier ponownie spojrzał na Carmen.
„Czy zasugerował pan ojcu, żeby przyniósł gotówkę, żeby uniknąć interwencji policji?”
Zawahał się.
„Chciałem tylko uniknąć sceny…”
Leave a Comment