„Jest!” krzyknął jeden z nich, sięgając po broń.
Claire wstała. Nie uciekła. Wskazała na ekran.
„Jestem na żywo!” krzyknęła. „Dziesięć tysięcy ludzi cię teraz obserwuje!”
Oprawcy zawahali się. Spojrzeli na innych klientów.
Wszyscy nastolatkowie w kawiarni się odwrócili. Trzymali w górze telefony, nagrywając.
„Hej!” wstał rosły chłopak ze słuchawkami na uszach, blokując przejście. „To ta pani ze strumienia! Zostawcie ją w spokoju!”
„Odwal się, dzieciaku” warknął oprych.
„Nie, ty się odwal!” krzyknęła inna dziewczyna. „Zatruwasz nam wodę?”
Nastrój w sali się zmienił. To już nie była zwykła kawiarnia. To był tłum. I byli wściekli.
„Wynoś się!” ktoś rzucił puszką po napoju. Trafiła oprycha w klatkę piersiową.
„Zadzwoń na policję!” krzyknął kolejny.
Bandyci spojrzeli na ścianę telefonów, transmisję na żywo, która pokazywała ich twarze całemu światu. Zrozumieli, że stracili element tajemnicy. Zostali zdemaskowani.
W oddali wyły syreny. Prawdziwe policyjne syreny. Mnóstwo ich było.
Claire opadła na krzesło, obserwując, jak liczba wyświetleń przekracza 50 000. Wzięła Lily na kolana.
„Udało nam się, kochanie” – wyszeptała. „Narobiliśmy wystarczająco dużo hałasu”.
5. Oddział SWAT
Następna godzina to była mgła migających świateł i krzyków.
Policja przybyła pierwsza, oblegając kawiarnię. Ale z powodu transmisji na żywo nie mogli po prostu aresztować Claire. Ludzie patrzyli. Musieli ją chronić.
„Pani Carter? Jestem sierżant Miller” – powiedział umundurowany funkcjonariusz, trzymając ręce w widocznym miejscu. „Jesteśmy tu, żeby pomóc. FBI jest właśnie w drodze do Acheron Corp”.
Claire podała mu kartę MicroSD. „Nie zgub jej” – powiedziała. „Bo znowu będę na żywo”.
W tym samym czasie na monitorach wiadomości w kawiarni migały na czerwono banery z najświeższymi wiadomościami.
FBI PRZEPROWADZA NALOT NA SIEDZIBĘ W ACHERON. DYREKTOR GENERALNY STERLING W ARESZCIE.
Nagrania lotnicze pokazują oddziały SWAT wdzierające się do holu
wieża. Pokazało Sterlinga wyprowadzanego w kajdankach, z płaszczem na głowie.
A potem ujęcie, które sprawiło, że Claire szlochała z ulgi.
Ethana wywożono na noszach. Był poobijany, z ręką na temblaku i opuchniętą twarzą. Ale był przytomny. Słabo uniósł kciuk do kamer.
Dwie godziny później, na komisariacie.
Claire siedziała w prywatnej poczekalni, Lily spała na jej kolanach. Drzwi się otworzyły.
Leave a Comment