„Hassan Nadim Developments” – wyjaśnił delikatnie. „Jesteśmy właścicielami i zarządcami trzech dużych wieżowców komercyjnych w centrum miasta, dwóch luksusowych hoteli butikowych i kilku ekskluzywnych projektów mieszkaniowych, które są obecnie w trakcie realizacji. Sapphire zajmuje się całością naszych prac konserwacyjnych i porządkowych”.
Lśniące światła miasta pod nami nagle się rozmyły. Chwyciłem się zimnego kamienia balustrady, żeby się uspokoić.
„Mówisz mi” – powiedziałam, analizując każdą sylabę – „że moja firma aktywnie obsługuje twoje nieruchomości komercyjne?”
„Tak”.
„I wiedziałeś… wiedziałeś, że jestem właścicielem?”
Skinął głową, a jego wyraz twarzy był całkowicie poważny. „Agresywnie badam strukturę kierowniczą każdego dostawcy, z którym współpracuję” – wyjaśnił. „Kiedy zobaczyłem nazwisko „Clara” wymienione jako CEO i główny założyciel… byłem pod ogromnym wrażeniem”.
Pod wrażeniem.
Nikt na tym wystawnym weselu nie użył tego konkretnego słowa w odniesieniu do mnie przez całe moje dorosłe życie.
„Moi rodzice nie wiedzą” – mruknęłam, wpatrując się w moje praktyczne granatowe buty.
„Zakładałam, że wiedzą”.
Powoli pokręciłam głową.
Leave a Comment