„Jeśli przyjmiesz moją pomoc, staniesz się widoczna”.
„A kiedy staniesz się widoczna, ludzie mojego ojca będą próbowali uznać cię za część swojego »programu«”.
Dziecko kopnęło ponownie, tym razem mocniej.
Elena podjęła decyzję.
„Dobrze” – wyszeptała.
„Ale chcę znać prawdę”.
„Będziesz ją znać” – powiedział Adrian.
„I będziesz żyć wystarczająco długo, żeby z niej skorzystać”.
Zmierzając w stronę SUV-a, Elena zdała sobie sprawę, że ta oferta nie była jałmużną.
Ale drogą ucieczki – przez czyjąś wojnę.
Leave a Comment