Podczas wędrówki z moim mężem i naszą pięcioletnią córką, mój mąż nagle zatrzymał się i rozejrzał nerwowo dookoła.

Podczas wędrówki z moim mężem i naszą pięcioletnią córką, mój mąż nagle zatrzymał się i rozejrzał nerwowo dookoła.

Prawdziwi wędrowcy, gdzieś za nimi na szlaku, śmiejący się i nawołujący do siebie.

Uwaga mężczyzny ponownie skupiła się na szlaku.

Zaklął cicho, cofnął się i dał znak swojemu towarzyszowi.

Podnieśli torbę ponownie, tym razem szybciej, a ich spokój zastąpił pośpiech.

Torba

Skrzywił się i wyrwał mu się niski, stłumiony krzyk – cichy, dławiący.

Radioman syknął: „Zamknij się”.

Żołądek ścisnął mi się z bezsilnej wściekłości.

Poszli dalej ścieżką i zniknęli za zakrętem.

Ethan nie poruszył się przez całą minutę po ich zniknięciu.

Słuchał, jakby sam las do niego mówił.

back to top