Nie wydawał się speszony.
Mrugnął do mnie.
Potem pochylił się i wyszeptał: „Nie martw się. Wielka chwila jeszcze nie nadeszła…”.
Zanim zdążyłam zapytać, co to znaczy, z głośników rozległ się głos DJ-a:
„Panie i panowie, chciałbym wam zaprezentować wyjątkową niespodziankę!”.
Ethan chwycił mnie raz za rękę, jakby chciał mnie ostrzec.
Światła w sali przygasły.
Ogromny ekran za parkietem zaczął się rozświetlać.
Ekran był jasny, rzucając niebieską poświatę na setki twarzy.
Na początku ludzie bili brawo, myśląc, że to będzie uroczy montaż: zdjęcia z dzieciństwa, zdjęcia zaręczynowe, może wiadomość od dalekich krewnych.
Sabrina stała obok Ethana z wyćwiczonym uśmiechem, jakby ktoś jej kazał go powstrzymać.
Pojawił się pierwszy obraz: urocze zdjęcie Ethana z dzieciństwa.
Potem Ethan i Sabrina na plaży.
Wszyscy powiedzieli: „Aaaah”.
Moje tętno zwolniło na pół sekundy.
Leave a Comment