ap. Obserwowałem, jak wybitny sędzia powoli przeciska się między stołami, nieubłaganie zmierzając w stronę cieni wejścia dla obsługi.
A gdy jego wypolerowane oksfordy zbliżały się do mojego ukrytego kąta, wiedziałem, że mecz zaraz trafi w beczkę prochu.
Rozdział 3: Zderzenie Światów
Dla niczego nieświadomych uczestników przy głównym stole, byłem dokładnie tam, gdzie moje miejsce: zepchnięty na margines, milczącym rekwizytem w wielkiej inscenizacji wstąpienia Milesa.
Ale gdy sędzia Theodore Ward skręcił za ostatni róg, minął strzelistą kompozycję kwiatową i wszedł w przyćmione światło mojej sekcji, całe ciśnienie atmosferyczne w jadalni radykalnie się zmieniło.
Nie szukał mnie specjalnie; po prostu wykonywał swoje obowiązki gospodarza. Ale w chwili, gdy jego bystre, oceniające spojrzenie utkwiło w mojej twarzy, jego pęd gwałtownie się zatrzymał. To było tak nagłe, że kryształowe kieliszki na srebrnej tacy w jego dłoniach zderzyły się z ostrym, donośnym brzękiem, który rozniósł się echem ponad cichym jazzem płynącym z głośników.
Leave a Comment