„Już planowałaś wyjazd?”
Elena skinęła głową.
„Chciałam to zrobić po cichu”.
Patricia zaśmiała się ostro.
„Więc cała ta mała scena była zaplanowana”.
„Nie” – powiedział Noah, ku zaskoczeniu wszystkich.
„Po prostu nie przestawałaś mówić”.
Patricia spojrzała na niego, ale nie mogła udzielić dziecku żadnej bezpiecznej odpowiedzi.
Daniel podniósł teczkę Eleny i oddał jej ją.
„Weź to”.
„Ja wezmę paczki”.
Patricia wstała tak gwałtownie, że przewróciła krzesło.
„Jeśli teraz wyjdziesz, nie spodziewaj się powrotu”.
Elena wzięła teczkę, mocno trzymając Noaha za ramię.
„To” – powiedziała – „pierwsza szczera rzecz, jaką dziś powiedziałeś”.
Gdy Daniel szedł za nimi w stronę schodów, usłyszał Ryana pozostającego w jadalni.
Leave a Comment