„Rozwiązałaś problem?”
Uśmiechnęłam się.
„Tak”.
Mój telefon zawibrował.
Prokurator:
Majątek Hale’a zamrożony. Potwierdzono zarzuty o łapówkarstwo. Spodziewany długi wyrok więzienia.
Odpowiedziałam:
Żadnego porozumienia.
Potem odłożyłam telefon i patrzyłam, jak moja córka śmieje się z kreskówek.
Marcus myślał, że jesteśmy słabi.
Mylił się.
—
### Rozdział 6: Trzy miesiące później
Ramię Avy zagoiło się idealnie.
Pewnego popołudnia mijaliśmy rezydencję Marcusa.
Brama była zamknięta na łańcuchy.
Na podwórku wisiał znak z informacją o eksmisji.
„Mamo” – powiedziała Ava. „To dom tego złego faceta”.
Leave a Comment