Że wózek inwalidzki uczynił ją bezradną.
Nie miał pojęcia, co Eleanor robiła w godzinach jego nieobecności.
Filmy z fizjoterapii.
Trening siłowy.
Niekończące się próby wstania.
Upadki.
Siniaki.
Ból, który przyprawiał ją o drżenie.
Ale z każdym dniem czuła się lepiej.
Z każdym dniem uczyła się na nowo utrzymywać równowagę.
Za mało, żeby chodzić swobodnie.
Ale wystarczająco.
A co ważniejsze…
Leave a Comment