„Kiedy się poznaliśmy, byłaś idealna” – kontynuował. „Spokojna, zamyślona, opanowana. Pomagałaś mi zachować równowagę, gdy wszystko wokół mnie było niepewne”.
Charlotte milczała.
Julian spokojnie skrzyżował dłonie.
„Ale teraz jest inaczej” – powiedział. „Moja firma się rozwija, inwestorzy śledzą każdy mój ruch, a wizerunek, jaki prezentuję światu, jest ważny”.
Urwał celowo.
„Potrzebuję kogoś, kto będzie błyszczał u mojego boku” – dodał. „Kogoś takiego jak Victoria Lane”.
Charlotte powoli podniosła wzrok.
Victoria Lane była wschodzącą gwiazdą Hollywood, która niedawno zaczęła pojawiać się u boku Juliana na konferencjach technologicznych i galach charytatywnych.
Bulkomaty nazwały ich „nieoczekiwaną, wpływową parą”.
„Victoria Lane” – powtórzyła cicho Charlotte. „Aktorka”.
Julian skinął głową.
„Rozumie skalę świata, który buduję”.
Potem przesunął po stole dokument i czek.
Leave a Comment