Pewien mężczyzna kopał basen i znalazł karetkę — wtedy policja otworzyła ją i zamknęła całą ulicę.

Pewien mężczyzna kopał basen i znalazł karetkę — wtedy policja otworzyła ją i zamknęła całą ulicę.

„Jesteśmy gotowi, żeby otworzyć”.

Marcus skinął głową.

„Wszyscy z powrotem”.

Tłum ucichł.

Pracownik pociągnął za klamkę drzwi kierowcy.

Głośno zaskrzypiały.

Powoli… drzwi się otworzyły.

Wydobywał się z nich stęchły zapach.

Marcus poświecił latarką do środka.

Fotel kierowcy był pusty.

Fotel pasażera był pusty.

Ale coś z tyłu

Przykuło jego uwagę.

„Czekaj…”

Podszedł do tylnych drzwi.

„Otwórzmy tylne.”

Pracownik ostrożnie pociągnął za klamki.

Drzwi się otworzyły.

Kilku funkcjonariuszy osłupiało.

W karetce znajdowały się trzy zamknięte nosze medyczne.

back to top