Upadek nie jest natychmiastowy. Jest gorzej.
To kwestia administracyjna.
To udokumentowane.
Nie da się go oczarować.
Przez pierwszy miesiąc Fernando działa w furii. Wysyła wiadomości przez wspólnych znajomych. Mówi byłym kolegom, że manipulował starszymi członkami zarządu. Twierdzi, że audyt zbiegł się z nieporozumieniem małżeńskim. Nalega, że sprawa funduszy zostanie wyjaśniona. Mówi, że dziecko jest prawdziwe, ale sytuacja finansowa jest zniekształcona. Mówi, że będzie walczył. Mówi, że przejmie połowę firmy. Mówi wiele rzeczy.
Potem zaczyna się śledztwo.
Wyciągi bankowe to tylko drzwi wejściowe. Po ich otwarciu, prowadzą do śladów e-maili, przysług dla dostawców, niezadeklarowanych zobowiązań, sfałszowanych korekt zapasów i schematu zachowań bardziej ryzykownych, niż się spodziewałeś. Za mało, żeby zniszczyć firmę, bo wyłapałeś to w porę. A już na pewno nie, żeby zniszczyć jego.
Nie świętujesz.
To zaskakuje ludzi.
Leave a Comment