Mówiła do nas z szacunkiem, nawet gdy inni nas obrażali. Ethan słuchał, nie przerywając. Jego twarz nie zmieniła się zbytnio, ale wzrok pozostał uważny. Nie poganiała nas – kontynuowała pani Clara. – Pozwalała mi próbować rzeczy bez naciskania. Powiedziała nam nawet, żebyśmy nie kupowali, jeśli nie chcemy. Ethan odchylił się lekko do tyłu, zamyślony.
Zanim zdążył się odezwać, drzwi gabinetu się otworzyły. Wszedł jego asystent, Felix. Felix był schludnym, bystrym mężczyzną, który zawsze mówił jak ktoś, kto został wyszkolony w unikaniu błędów. – Proszę pana – powiedział Felix z szacunkiem, trzymając teczkę. – Mam raport, o który pan prosił. Wzrok Ethana powędrował do teczki. No dalej – Felix ją otworzył.
Ta sprzedawczyni, Daisy Okafor – zaczął ostrożnie Felix. Niektórzy pracownicy mówią, że jest łowczynią złota. Twierdzą, że jest snobistyczna, schlebia bogatym mężczyznom i sypia z wieloma kobietami, żeby sprzedawać. W pokoju zapadła cisza. Twarz pani Clary natychmiast się zmieniła. „Nie” – powiedziała ostro. Głos pana Gabriela po chwili był spokojny, ale stanowczy. „To nie ta dziewczyna, którą poznaliśmy”. Pani
Clara pochyliła się do przodu, wpatrując się w Ethana. Ludzie potrafią kłamać z wielu powodów – powiedziała. Zazdrość jest jedną z najłatwiejszych. Ethan nie odezwał się od razu, ale coś zmieniło się w jego wyrazie twarzy, nieznacznie, prawie niewidoczne. Ponownie spojrzał na raport. Potem podniósł wzrok i w tej spokojnej chwili w jego umyśle zaczęła kształtować się decyzja.
Leave a Comment