A może powinienem był być milszy, bo „wkrótce” będę jedyną osobą, której będzie mogła zaufać.
Usunąłem to bez zapisywania.
Myślałem, że znowu próbuje mnie wciągnąć w swój bałagan.
Teraz usłyszałem inaczej.
Policja namierzyła Leah za pomocą jej szpitalnej opaski.
Córeczka Monroe urodziła się dziewięć dni wcześniej, w regionalnym ośrodku zdrowia. Jej matką była dwudziestoletnia Talia Monroe.
Talia zgłosiła zaginięcie dziecka dwa dni po swoim wyjściu.
Według niej, Leah spotkała się z nią w szpitalu i przedstawiła się jako wolontariuszka-doula.
Zaproponowała, że pomoże Talii wrócić do domu.
Po zakupy.
Po wizytę u niej po porodzie.
Potem zniknęła – z dzieckiem – pewnego wyczerpującego popołudnia, podczas gdy Talia spała na kanapie.
Leah ukradła noworodka
t.
I zabrała dziecko do mojego domu.
Następnego ranka znaleziono ją w motelu przy drodze nr 16, sześćdziesiąt kilometrów stąd.
Była sama.
Nie Eric.
Nie chłopak.
Leave a Comment