Jeśli to czytasz i coś ścisnęło cię za serce, Nie ignoruj tego. Jeśli znasz kogoś, kto milczał „żeby nie robić problemu”, jeśli ktoś zbyt wiele razy powie ci, że „upadł”, jeśli zobaczysz uśmiech, który nie sięga jego oczu… Nie traktuj tego jako plotki, nie pozwól, by to przeszło, jakby cię to nie dotyczyło.
Straciłam córkę. I to jest rana, która się nie goi. Ale jego ostatnia decyzja nauczyła mnie czegoś, co teraz powtarzam jako obietnicę:
Milczenie nie chroni. Milczenie zabija.
A mówienie – nawet jeśli twój głos drży, nawet jeśli jest to krępujące, nawet jeśli jest to przerażające – może być różnicą między pogrzebem… a życiem, które on rozpoczął.
Leave a Comment