Chenise, dziewczyno, która godzina? Wszystko w porządku? Chenise poznała Jasmine na studiach, kiedy obie były młode i pełne marzeń. Podczas gdy Chenise rzuciła studia, żeby wyjść za Deshona, Jasmine przebrnęła przez studia prawnicze i zbudowała dobrze prosperującą kancelarię. Pozostały przyjaciółkami, choć Deshon utrudniał im to przez lata. Ciągle znajdowała powody, dla których Chenise nie mogła wychodzić, nie potrafiła podtrzymywać przyjaźni.
„Potrzebuję pomocy” – powiedziała Chenise, delikatnie dotykając opuchniętej twarzy. „Jestem gotowa”. Te dwa słowa niosły ciężar trzech lat rozmów. Jasmine od miesięcy powtarzała Chenise, że musi odejść. Desan zaoferował jej pomoc w złożeniu pozwu rozwodowego, a nawet zaproponował, że Chenise i Amara zamieszkają u niej.
Ale Chenise zawsze szukała wymówek, zawsze znajdowała powody, żeby zostać. „Już nie”. „Gdzie jesteś?” Zapytała Jasmine, a Chenise słyszała, jak się krząta, prawdopodobnie ubiera się przed moim domem. Zamknęli mnie na klucz. „Oni?” Kim oni są? Deshan i Candace. Głos Chenise załamał się, gdy zaczęła docierać do niej rzeczywistość tego, co się stało.
Pobili mnie, Jess, przed pokojem mojego dziecka. Cisza po drugiej stronie słuchawki przeciągnęła się na kilka sekund. Kiedy Jasmine odezwała się ponownie, jej głos brzmiał inaczej. Bardziej stanowczo. To była teraz prawniczka Jasmine, a nie tylko przyjaciółka. Zadzwoniłaś na policję? Jeszcze nie. Ja dzwoniłam pierwsza. Dobrze. Nie ruszaj się. Przyjadę po ciebie.
Potem jedziemy do szpitala, a potem na komisariat. Nie wracaj sama do tego domu. Słyszysz mnie? Chenise rozejrzała się po cichej okolicy. W większości domów panowała ciemność, a ich mieszkańcy bezpieczni byli w łóżkach. Zazdrościła im. Ich spokoju, ich normalnych piątkowych wieczorów. A co z Amarą? Nie mogę jej tam z nimi zostawić. Damy sobie radę.
Ale teraz potrzebujesz pomocy medycznej i musimy wszystko udokumentować. Czy jest bezpieczna dziś wieczorem? Chenise się nad tym zastanowiła. Pomimo wszystkich swoich wad, Deshawn nigdy nie podniósł ręki na Amarę. Kochał swoją pasierbicę na swój sposób, adoptował ją, gdy miała cztery lata, a potem pobrali się z Chenise. To była jedna z rzeczy, które sprawiły, że Chenise się w nim zakochała – to, jak delikatny potrafi być dla jej córeczki. Tak, jest bezpieczna.
Leave a Comment