Jej mąż i jego siostra uderzyli ją w twarz i wywlekli za włosy – jeden telefon później

Jej mąż i jego siostra uderzyli ją w twarz i wywlekli za włosy – jeden telefon później

Jaką ugodę? Przyzna się do winy w sprawie o napaść w zamian za krótszy wyrok. Proces nie jest konieczny. Jego siostra również jest gotowa przyznać się do winy. Chenise zjechała na pobocze. Brak procesu oznaczał brak zeznań, brak ponownego przeżywania tamtej nocy przed salą sądową pełną obcych ludzi. Oznaczało to, że mogła iść naprzód bez oglądania się za siebie.

Jaki wyrok dostałby Deshan? Prawdopodobnie 2 lata z możliwością zwolnienia warunkowego za 18 miesięcy. Dla Candace rok plus obowiązkowa terapia zarządzania gniewem i terapia dla ofiar przemocy domowej dla obojga. To nie było tyle czasu, ile Chenise by chciała, ale to była sprawiedliwość. Co ważniejsze, to było zamknięcie sprawy. Muszę się nad tym zastanowić, powiedziała.

Oczywiście, nie spiesz się, ale myślę, że to dobra umowa. Szczerze mówiąc, procesy są nieprzewidywalne, a w ten sposób masz gwarantowany wyrok skazujący. Po odłożeniu słuchawki Chenise usiadła w samochodzie i płakała. Nie ze smutku ani Strach, ale i łzy ulgi. To naprawdę się skończyło. Deshan pójdzie do więzienia, a ona będzie mogła odbudować swoje życie bez cienia procesu wiszących nad nią.

Kiedy wróciła do domu Jasmine, Amara odrabiała pracę domową przy kuchennym stole, podczas gdy Jasmine przeglądała dokumenty prawne na laptopie. „Jak poszło?” zapytała Jasmine, podnosząc wzrok znad pracy. „Dobrze” – powiedziała Shenise i mówiła poważnie. „Naprawdę dobrze. Myślę, że damy sobie radę”. Amara podniosła wzrok znad zeszytu z matematyki. „Mamo, czy wkrótce będziemy mogły zamieszkać w swoim własnym mieszkaniu? Lubię mieszkać z ciocią Jasmine, ale tęsknię za własnym pokojem”.

Chenise spojrzała na swoją córkę, tę dzielną dziewczynkę, która przeszła tak wiele, a mimo to potrafiła odnaleźć radość w małych rzeczach. Zasługiwała na stabilizację, miejsce, które mogłaby nazwać domem. „Wkrótce, kochanie” – obiecała Chenise. „Bardzo niedługo”. Tej nocy, gdy Amara zasnęła, Chenise zadzwoniła do babci Ruby. „Cóż, najwyższy czas” – powiedziała babcia bez żadnych wstępów.

„Zastanawiałam się, kiedy zadzwonisz i powiesz, że jesteś gotowa przejąć rodzinny interes” – zaśmiała się Chenise. „Nawet w wieku 72 lat babcia Ruby była wciąż bystra jak błyskawica. Skąd wiedziałaś, kochanie? Prowadzę ten salon kosmetyczny od 40 lat. Myślisz, że nie wiem, kiedy moja wnuczka będzie gotowa objąć władzę? Boję się, babciu.

Post navigation

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top