„Czy powiedziała coś jeszcze?”
„Powiedziała, że jej matka nie obudziła się cały dzień”.
Alvarez zmarszczył brwi.
„To ważne”.
Zatrzymał się.
„Gdzieś, dokąd Trevor mógłby je zabrać?”
Judith intensywnie się zastanawiała.
Wtedy pojawiło się wspomnienie.
„Domek”.
Alvarez podniosła wzrok.
„Gdzie?”
„Na pustyni. Niedaleko Yumy”.
„Arizona?”
„Tak”.
„Kiedyś tam polował”.
Zachowanie Alvareza natychmiast się zmieniło.
„To może mieć znaczenie”.
Mówił do radia.
W ciągu kilku sekund funkcjonariusze szybko ruszyli do przodu.
Plany się układały.
Pojazdy odpalały.
Judith coś sobie uświadomiła.
Poszukiwania się rozpoczęły.
Alert AMBER
Leave a Comment