W dziesiątej klasie Lena zaczęła spotykać się z Dmitrijem. Był wysportowany, czarujący i, jak jej się wtedy wydawało, jedyną osobą, która naprawdę ją rozumiała. Często spacerowali po parku, rozmawiając o swoich marzeniach i snując plany na przyszłość. Chcieli żyć razem, stworzyć coś wielkiego. Lena wierzyła, że ich romans będzie wieczny.
Jednak po ukończeniu szkoły wszystko się zmieniło. Dmitrij nagle się oddalił. Ich spacery po parku stały się rzadkością, a podczas spotkań coraz częściej mówił o swoich ambicjach, o tym, jak ważne jest dostanie się na prestiżowy uniwersytet.
„Lena, musimy porozmawiać” – powiedział pewnego dnia, zatrzymując się w alejce ich ulubionego parku.
„Coś jest nie tak” – powiedziała, czując, jak wszystko w jej wnętrzu kurczy się w ciasny, zimny węzeł.
Leave a Comment