Domowa mielonka ze słoika – bez chemii! Przepis na idealną konserwę z galaretką

Domowa mielonka ze słoika – bez chemii! Przepis na idealną konserwę z galaretką

Domowa mielonka ze słoika to prosty i niezawodny sposób na przygotowanie konserwy bez zbędnych dodatków. To smaczny i zdrowy zamiennik sklepowych produktów. Mięso w słoiku jest soczyste, kruche i ma mnóstwo naturalnej galaretki. Taka domowa konserwa sprawi, że każda kanapka zniknie z talerza w mgnieniu oka! Polecam Wam ten przepis!

W naszym domu od lat przygotowujemy różnego rodzaju mielonki i konserwy w słoikach. Kiedyś takie wyroby robiła Babcia, później Mama, a teraz ja sama chętnie sięgam po te przepisy. Jedną z ulubionych pozycji jest boczek wojskowy. Bardzo lubimy także karkówkę w słoikach, a nawet domową kiełbasę z galaretką.

Domowa mielonka ze słoika – składniki:

  • 1 i 1/2 kg łopatki wieprzowej
  • 1 kg surowego boczku wieprzowego bez skóry
  • 2 łyżki soli
  • 1 łyżka majeranku
  • 1/2 łyżki pieprzu mielonego
  • 3 – 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżka żelatyny
  • 3/4 szklanki wody
 

Domowa mielonka ze słoika – wskazówki:

Z podanej proporcji składników wyszło mi 7 słoików o pojemności 500 ml. Do domowych konserw najlepiej jest wybrać słoiki proste na duże zakrętki, wtedy mięso jest łatwo wyjąć ze słoika.
Jeżeli galaretka w przygotowanych słoikach z mięsem nie będzie chciała Wam się ściągnąć, wystarczy takie słoiki wstawić do lodówki, wtedy wszystko ładnie stężeje.
Dzięki tyndalizacji konserwę możemy przechowywać poza lodówką, bez obaw, że mięso nam się popsuje. Jeżeli mięso zamierzam długo przechowywać pasteryzuję je trzykrotnie, natomiast jeżeli wiem, że takie słoiki znikną u nas w krótkim czasie, poddaje je tylko dwukrotnej pasteryzacji i przechowuję w lodówce.

Domowa mielonka ze słoika – przygotowanie:

Umyte mięso z łopatki i boczek osuszam ręcznikiem papierowym. Mięso kroję na mniejsze kawałki i przepuszczam przez maszynkę do mielenia na średnich oczkach. Do zmielonego mięsa dodaję sól, majeranek i pieprz oraz przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Na koniec wsypuję żelatynę. Mięso wyrabiam, partiami wlewając wodę. Masę wyrabiam tak długo, aż będzie kleista (podobnie jak ciasto drożdżowe).
 
Tak przygotowaną mielonkę upycham ciasno w słoikach, żeby usunąć jak najwięcej powietrza z pomiędzy mięsa. Słoiki z mielonką zakręcam i ustawiam w dużym garnku.
Do garnka nalewam wodę do około 3/4 wysokości słoików. Garnek stawiam na kuchence i przykrywam. Mielonkę tyndalizuję – słoiki gotuję trzykrotnie co 24 godziny. Pierwszego dnia pasteryzuję przez 3 godziny, drugiego dnia przez 2 godziny, a ostatniego dnia przez 1 godzinę. Pomiędzy kolejnymi pasteryzacjami słoików nie wyciągam z garnka – pozostawiam je do całkowitego wystygnięcia w wodzie.

Post navigation

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top