Rozdział 1: Iluzja troski
Deszcz w Londynie zawsze wydawał się bardziej uprzejmą sugestią niż rzeczywistą pogodą – nieustającą, mżącą mżawką, która rozmazywała światła dzielnicy finansowej w rozmyte aureole na tle sięgających od podłogi do sufitu okien mojego biura. Byłam Victorią Sterling, starszą wspólniczką specjalizującą się w międzynarodowych sporach korporacyjnych, i przez ostatnie dwa lata ten sterylny pokój ze szklanymi ścianami był całym moim wszechświatem. Zbudowałam fortecę z godzin pracy do rozliczenia i zagranicznych kont, wszystko po to, by zabezpieczyć bogactwo dla dwojga ludzi, których kochałam najbardziej.
Leave a Comment