„Tak” – odpowiedział po chwili. „Nauczył się odchodzić na długo przed tym, zanim cię poznał”.
Ta prawda nie bolała tak, jak się spodziewała. Nie łagodziła też niczego. Po prostu się uspokoiła, jak coś, o czym nie trzeba już było dyskutować.
Clara spojrzała na Mateo i na sposób, w jaki jego maleńkie paluszki zaciskały się na jej koszulce, trzymając ją, choć nie wiedziała, co to znaczy.
Leave a Comment