Eleanor spojrzała na mnie szeroko otwartymi z przerażenia oczami. „Maya… kochanie… proszę. Nie wiedzieliśmy o składnikach. Porozmawiajmy o tym prywatnie. Rodzina pomaga rodzinie!”
„Rodzina?” Zaśmiałam się. W tym dźwięku nie było cienia ciepła. „Rodzina nie wyrzuca prezentu dziecka do śmieci. Rodzina nie nazywa własnej krwi pasożytem”.
Skinęłam głową do ochroniarzy. Podeszli i chwycili Chloe za ramiona.
„Zabierajcie ode mnie ręce!” wrzasnęła, kopiąc dziko, gdy ciągnęli ją w stronę windy. „Zbudowałam tę markę! Jestem gwiazdą!”
„Jesteś przestępcą” – poprawiłam ją, gdy drzwi windy zamknęły się przed jej krzyczącą twarzą. „A twój show oficjalnie się skończył”.
Bez Chloe w pokoju zrobiło się lżej. Ale moja praca nie była jeszcze skończona.
Zwróciłem wzrok na Arthura. Obficie się pocił, zaciskając dłonie na krawędzi szklanego stolika.
„Maya” – wyjąkał, próbując zachować dawny patriarchalny autorytet. „To idzie za daleko. Dowiodłaś swojej racji. Odniosłaś sukces. Jesteśmy z ciebie dumni. Ale niszcząc twoją siostrę… pomyśl o reputacji naszej rodziny! Pomyśl o naszej pozycji w Country Club!”
Uśmiechnąłem się. To był moment, na który czekałem.
„Bardzo się cieszę, że wspomniałeś o Savannah Elite Country Club, Arthurze” – powiedziałem, wyciągając z kieszeni kurtki elegancką czarną kopertę i przesuwając ją w jego stronę.
Otworzył ją niepewnie. W środku znajdowała się pojedyncza kartka grubego kartonu.
„O 7:00 rano AURA Holdings sfinalizowała zakup Savannah Elite Country Club i powiązanych z nim funduszy dłużnych” – oznajmiłem, obserwując, jak jego oczy rozszerzają się w czystej, nieskażonej grozie.
„Kupiłeś… kupiłeś ten klub?” – wydyszała Eleanor, ściskając perły.
„Kupiłam ten klub. A co ważniejsze, Arthurze, kupiłam twój dług” – powiedziałam chłodno. „Jesteś winien prywatnemu funduszowi klubu 4,2 miliona dolarów. Pieniądze, które przepuściłeś, próbując udawać króla wśród swoich snobistycznych przyjaciół”.
Artur wyglądał, jakby miał dostać zawału serca. „Maya… proszę cię. Klub to całe moje życie. Moi przyjaciele… mój status…”
„Twój status został oficjalnie cofnięty” – oznajmiłam. „Jako nowy właściciel, natychmiast domagam się spłaty twojego długu. Ponieważ nie możesz zapłacić, twój majątek zostanie zajęty. Ponadto, trwale odbieram ci członkostwo VIP. Oboje zostajecie niniejszym wpisani na czarną listę Savannah Elite Country Club, a co za tym idzie, wszystkich lokali z wyższych sfer w tym mieście”.
„Nie możesz tego zrobić!” – szlochała Eleanor, opadając na krzesło. „Będziemy pośmiewiskiem! Nie będziemy mogli się nigdzie pokazać w mieście! Odzieracie nas ze wszystkiego, czym jesteśmy!”
Leave a Comment