Cześć,
Nieczęsto korzystam z mediów społecznościowych, ale mój asystent powiedział mi, że to właśnie tam ludzie dzielą się historiami o… „sprawiedliwości”. A w zeszłym tygodniu serwowałem danie sprawiedliwości, które, jak sądzę, mogłoby Ci się spodobać.
Nazywam się Arthur Blackwell. Mam 68 lat. Na papierze prowadzę spółkę holdingową „Blackwell Holdings”. Posiadamy hotele, nieruchomości i kilka ekskluzywnych sieci restauracji. Jedną z nich jest „Aurelia” w Nowym Jorku.
Aurelia to moje oczko w głowie z trzema gwiazdkami Michelin. Spędziłem dekadę, budując ją. Wszystko, od gęstości nici obrusów po kształt srebrnych widelców, jest przesiąknięte obsesją na punkcie perfekcji. To teatr elegancji.
A czasami lubię oglądać swój spektakl jako anonimowy widz.
Leave a Comment