Stały zakazałem wstępu pewnej parze do wszystkich moich obiektów po tym, jak upokorzyli kelnera, który oblał wodą ich torebkę Birkin wartą pół miliona dolarów.

Stały zakazałem wstępu pewnej parze do wszystkich moich obiektów po tym, jak upokorzyli kelnera, który oblał wodą ich torebkę Birkin wartą pół miliona dolarów.

Cześć,

Nieczęsto korzystam z mediów społecznościowych, ale mój asystent powiedział mi, że to właśnie tam ludzie dzielą się historiami o… „sprawiedliwości”. A w zeszłym tygodniu serwowałem danie sprawiedliwości, które, jak sądzę, mogłoby Ci się spodobać.

Nazywam się Arthur Blackwell. Mam 68 lat. Na papierze prowadzę spółkę holdingową „Blackwell Holdings”. Posiadamy hotele, nieruchomości i kilka ekskluzywnych sieci restauracji. Jedną z nich jest „Aurelia” w Nowym Jorku.

Aurelia to moje oczko w głowie z trzema gwiazdkami Michelin. Spędziłem dekadę, budując ją. Wszystko, od gęstości nici obrusów po kształt srebrnych widelców, jest przesiąknięte obsesją na punkcie perfekcji. To teatr elegancji.

A czasami lubię oglądać swój spektakl jako anonimowy widz.

back to top