„Panie Morrison” – zwróciła się sędzia do mojego adwokata. „Odpowiedź?”
James Morrison wstał. „Wysoki Sądzie, mamy dowody, że twierdzenia pani Cole są nie tylko fałszywe, ale stanowią część celowego spisku mającego na celu defraudację majątku małżeńskiego oskarżonego”.
„To poważny zarzut, mecenasie”.
„Mamy nagranie audio, Wysoki Sądzie. Czterdzieści trzy minuty pani Cole i jej wspólnika, pana Daniela Thompsona, planowali dokładnie ten scenariusz sześć tygodni temu”.
Margaret zbladła.
„Chciałbym przedstawić dowód rzeczowy A” – powiedział James, podłączając telefon do systemu audio.
Sala sądowa wypełniła się głosem Margaret. „Kiedy ten stary głupiec w końcu podpisze dokumenty…”
Dla fortu
Po trzech minutach sąd wysłuchał całego spisku. Kpiny z naszego małżeństwa. Wyliczenia moich 20 milionów dolarów. Strategii wykorzystania Brianny. I wreszcie pogardliwego śmiechu. „Ten mężczyzna naprawdę wierzy, że go kocham”.
Kiedy skończył, zapadła absolutna cisza.
Leave a Comment