„Próbowali przypisać mi 400 000 dolarów długu Mark, a potem mnie oparzyła”.
„Dobrze” – powiedział Ben, a jego umysł już pracował. „Po pierwsze, musimy uzyskać nakaz sądowy. Całkowity. Emily i Mark mają prawny zakaz wstępu do domu i kontaktowania się z tobą. Po drugie, wnosimy oskarżenie o oszustwo, spisek i kradzież tożsamości. Oskarżenie Emily o napaść zostanie utrzymane, ale chcemy też Marka”.
„To nie wszystko” – powiedziałem. „Ten dług. Jest prawdziwy. Mark jest winien 400 000 dolarów. I był należny… wczoraj”.
Oczy Bena rozbłysły. „Co oznacza, że zalega ze spłatą”.
„Chcę, żebyś dowiedział się, komu jest winien” – powiedziałem. „Chcę dokładnie wiedzieć, kim są ci wierzyciele”.
Benowi zajęło to niecały dzień. Te 400 000 dolarów nie było winne bankowi. Było winne kasynu w Vegas, a co gorsza, nielegalnemu konsorcjum kredytowemu. Lichwiarzom. Termin „poniedziałkowy” nie był sugestią, tylko ostatecznym ostrzeżeniem.
„Mark jest zdesperowany” – powiedział Ben. „On i Emily myśleli, że mogą cię nastraszyć, żebyś zapłacił i oczyścił jego imię. Kiedy odmówiłeś, spanikowali. A Emily… cóż, nie jest taka sprytna, jak jej się wydaje”.
„Jaki ruch?”
„Nie musimy go podejmować” – powiedział Ben z uśmiechem. „Mark już przegrał. Lichwiarzy nie interesują twoje sfałszowane podpisy. Interesuje ich jego podpis. I go znajdą”.
„Dobrze” – powiedziałem. „A teraz o mojej córce”.
Postawienie Emily w stan oskarżenia było dla niej katastrofą. Przysięgła
„Niewinny”, twierdząc, że to był wypadek. Sędzia, widząc zdjęcia moich oparzeń drugiego stopnia, wyznaczył kaucję w wysokości 50 000 dolarów. Pieniędzy, których ona i Mark nie mieli. Została wysłana do więzienia okręgowego, gdzie oczekiwała na proces.
Mark tymczasem był mężczyzną na kurczącej się wyspie. Nie mógł wejść do mojego domu. Jego żona siedziała w więzieniu. I, jak dowiedziałem się od Bena, jego konta bankowe zostały zamrożone. Lichwiarze już rozpoczęli windykację.
Zadzwonił do mnie. Z zastrzeżonego numeru.
Leave a Comment