W samochodzie nocne powietrze pachniało mokrym asfaltem i sosną. Jechałem do domu bez radia, pozwalając domowi powitać mnie starą, znajomą ciszą. Poszedłem do gabinetu, usiadłem przy biurku i wyjąłem czysty notes. Na górze strony napisałem pierwszy wers: Pamiętaj o wszystkim.
Następnie zapisałem ich słowa, po kolei, po francusku i po angielsku, niczym wpisy do księgi długów. Kiedy skończyłem, otworzyłem czystą stronę i napisałem kolejny wers. Jutro zaczynaj.
Następnego ranka zadzwoniłem do mężczyzny o imieniu Tom, prywatnego detektywa, którego w dawnym życiu zatrudniałem do analizy due diligence. „Brzmisz jak człowiek, który już nie nadstawia drugiego policzka” – powiedział chrapliwym, zgrzytliwym głosem.
„Jeszcze nie skończyłeś, Tom” – odpowiedziałem. „Wybiórczo. Potrzebuję nadzoru nad małą francuską winnicą w Prowansji. Działalność butikowa, eksport do Stanów. Właścicielami są Pierre i Claire Dubois. Ich zięciem jest Jake Miller. Chcę dźwigni finansowej. Po cichu”.
„Dźwigni finansowej czy dźwigni finansowej?”
„Obu”.
Informacja dotarła do mnie w ciągu kilku godzin. Urocza winnica Pierre’a i Claire była mocno zadłużona. Dystrybutor z Kalifornii wystawił im weksel pomostowy – krótkoterminową pożyczkę o wysokim oprocentowaniu – na sfinansowanie ich ostatniej ekspansji. Weksel zawierał zobowiązanie, które miało zostać zrealizowane za niecały miesiąc. Jeśli nie skorzystają z wezwania kapitałowego, weksel zostanie zamieniony na akcje z dużym dyskontem, dając posiadaczowi znaczny udział w ich firmie. A posiadacz weksla, człowiek, który martwił się o swoje finanse, chciał go sprzedać.
„Załóż spółkę LLC w Wyoming” – powiedziałem Tomowi. „Czysty agent, anonimowy. Nazwij to Cascade Ridge Holdings. Zdobądź numer EIN. Zasilę to dzisiaj”.
„Mówisz poważnie, Frank”.
„Jestem cierpliwy, Tom” – powiedziałem.
Leave a Comment