Detektyw wyjaśnił, co się wydarzy: wezwania do sądu w sprawie wyciągów bankowych, zeznania moich rodziców, formalny wniosek o nagranie.
Nie było dramatycznie.
Było metodycznie – dokładnie na to Vanessa nie miała wpływu.
Tego wieczoru znowu stałam na parkingu.
Pułkownik Hargrove czekał przy swoim samochodzie z rękami w kieszeniach.
„Zarzut napaści został wycofany” – powiedziałam mu.
Skinął głową.
„Dobrze. Jutro idź do prawnika. Zawieś sobie kredyt. Udokumentuj wszystko. A ja złożę notatkę do dowódcy, żeby nikt nie naraził się na niebezpieczeństwo”.
Powinienem czuć się triumfalnie.
Zamiast tego byłam zaskoczona, jak szybko „rodzina” stała się dowodem w sprawie.
Zadzwoniła moja mama.
Pozwoliłam mu dzwonić, aż nie mogłam już wytrzymać.
„Erin” – krzyknęła – „mówią, że Vanessa może zostać oskarżona”.
„Mówią, że popełniła przestępstwo” – odpowiedziałam.
„Otwierają
Zostawiłeś tam moje listy. Pozwoliłeś mu używać mojego nazwiska”.
„Był zdesperowany” – wyszeptała moja matka.
„Byłam w podróży służbowej” – powiedziałam.
„Nie możesz wydać mojego dowodu osobistego jak kuponu”.
Ojciec odebrał telefon.
„Czego chcesz?”
„Zwróć mi dokumenty” – powiedziałam.
Leave a Comment