Znaleźliśmy inne rodziny, które zostały oszukane, udokumentowaliśmy przepływ pieniędzy ze szpitala do fikcyjnej firmy Williama i odkryliśmy jeszcze mroczniejszą tajemnicę.
Rebecca Harrington, kochanka Williama, była córką byłej pacjentki, kobiety, która zmarła na jego stole operacyjnym pięć lat wcześniej, po tym jak William popełnił fatalny błąd po weekendzie spędzonym z Rebeccą.
Szpital zatuszował sprawę, a Rebecca latami wkradała się w jego życie, szukając własnej zemsty.
Zbliżała się doroczna Gala Ashford Medical Center. William miał odebrać nagrodę „Lekarza Roku” za swoje „niezachwiane standardy etyczne”. To była idealna scena.
W noc gali wszedłem do sali balowej sam, niczym czarny, zdeterminowany filar.
William dominował w sali, obejmując ramieniem Rebeccę, która miała na sobie sukienkę w kolorze krwi.
Nie wiedział, że właśnie zakończyło się tajne posiedzenie zarządu, na którym agent Dawson przedstawił całą, obciążającą go sprawę.
Nie wiedział, że policja stacjonuje przy każdym wyjściu.
Po odebraniu nagrody i wygłoszeniu przemówienia o „świętym zaufaniu” między lekarzem a pacjentem, wraz z Rebeccą udał się do restauracji Vincenzo, miejsca naszej wyjątkowej okazji.
Po dwudziestu minutach poszliśmy za nimi, koperta z wynikami DNA bezpiecznie znalazła się w mojej torbie.
Usiedli przy naszym starym stoliku. William zobaczył mnie pierwszy, z zadowolonym uśmiechem na twarzy, najwyraźniej myśląc, że przyszłam z desperacką prośbą.
„Jennifer” – powiedział protekcjonalnym tonem. „To nieoczekiwane”.
„To?” – odpowiedziałam, podchodząc do ich stolika. „Powiedziałaś kelnerowi, że mogę do ciebie dołączyć”. Spojrzałam na Rebeccę.
„Proszę, zostań, Rebecco. A może powinnam nazywać cię Rebeccą Harrington?”
Leave a Comment