„Mamo, pomóż mi! Przyjedź po mnie natychmiast!” – szlochała.
„Co się stało? Uspokój się.”
„Moja ciocia i wujek źle o mnie mówią…”. Rozmowa nagle się zakończyła.
Mój mąż i ja spojrzeliśmy na siebie zaniepokojeni, po czym wybiegliśmy na zewnątrz i wsiedliśmy do samochodu.
Dom mojej siostry Lauren był oddalony o zaledwie dwadzieścia minut, ale tej nocy czuliśmy się, jakbyśmy byli w innym świecie.
Emma błagała, żeby tam spała – filmy, popcorn, nowa trampolina kuzynki.
Leave a Comment